sex telefon całodobowy

Ale izaraz, widząc jego głowę między mymi udami, domyśliłam się, iż to był jego język.

Tak! Położyłam mu ręce na głowie i wciskałam jego język głębiej i głębiej w siebie, unosiłam się, aby wcisnąć siebie w jego usta. podrygiwałam z nim, a on podrygiwał ze mną, w nadziei, iż się to nigdy nie sikończy.

Ale to się skończyło, musiało się skończyć, dżentelmen z seks linii oderwał się.ode mnie i przysiadł na skraju łóżka. Spojrzałam na jego kutasa. Musiało się to śkończyć, bo był zwiotczały.

Jego głos wydawał się równie osłabiony jak jego ciało.

Muszę cię stąd zabrać powiedział głucho. Zaraz. Dzisiaj. Zanim się stanie coś strasznego.

dżentelmen z seks linii!

Obrócił ku mnie głowę. Z wolna wzrok mu złagodniał, a jego wielka dłoń zbliżyła się do mego policzka i iogłaSkała go.

Dziewczyno, ty sobie nie zdajesz sprawy z tego, co wyczyniasz. Ale ja. ja powinienem wiedzieć lepiej.

Forsy ciągle nie wpłacono? spytałam trwożnie. A przecież nie możesz odesłać mnie do domu, zanim forsa nie wpłynie, prawda?

Nie przejmuję się forsą, już mi na niej nie zależy. Martwię się czym innym przerwał na chwilę.