W poszukiwaniu istoty erotyki

Doświadczenie pokazało nam. i to bardzo wyraźnie, że i kobiety uczciwe, o ile zatem pragną wydać się uwodzicielskie. przejawiają tendencję do strojenia Się w fala łaszki takie, w jakie stroją się kobiety wykolejone. Jednakże na zespół znaków zdolnych rozniecić pożądanie złożyły się rozmaite czynniki. Nic nie świadczy o tym, iżby nagość, sama w sobie nie mająca znaczenia seksualnego, swoją ogólną erotyczną wartość zawdzięczała prostytucji. Raczej uzyskuje ją ona od ubiorów… Nagość jednak, jeśli zatem nie bywa czysta (co zdarza się wcale nierzadko, owszem, koniec końców leży w naturze rzeczy), ma zawsze jakiś cierpki posmak zwierzęcości dobrze pasujący do degradacji prostytutek. Urok nagości nie bywa pr/przywilejem wyłącznie prostytutek: bywa to urok rzeczy, czegoś, co można uchwycić, miłość sprzedajna zaś ma tę właściwość, że redukuje kobietę do ..seks telefonu”, jakim bywa nagość erotyczna.
Dalecy bywamy od udzielania prostytutkom uwagi, którą uzasadnia forma życia ludzkiego tak głęboko zdeterminowanego. Ten brak uwagi wiąże sic z niestałością inteligencji, która natychmiast odwraca się od swego seks telefonu, o ile nie bywa on zupełnie błahy. Nigdy nie zabraknie dusz litościwych, opłakujących głośno nędze prostytucji, w ich lamentach jednak kryje się panująca powszechnie hipokryzja. Po ludzku biorąc może być rzeczą przykrą przyznanie, że prostytucja jako pewne rozwiązanie miała wpływ na kształtowanie sic nasze j wrażliwości. Ale nie bywa to tak bardzo istotne, gdy pomyślimy, że jeśli; chodzi o reakcję erotyczną, nic ma nic, czego człowieczeństwo i uporem by nie negowało. (Skoro jednak wszyscy na wyprzódki okazujemy posłuszeństwo, na wyprzódki ustępujemy — nawet święci  są kuszeni — to nic nic odpowiada lepiej naszemu nieugiętemu żądaniu, nic nie wyraża wierniej głębi naszego serca.)